W obecnych czasach Wielki Post jest przede wszystkim częścią liturgii katolickiej, a jeszcze do drugiej wojny światowej, ten okres był bardzo widoczny w życiu codziennym, a przede wszystkim w sposobie żywienia. Symbolem postnego jadła był żur i śledź, przyrządzany na różne sposoby który mimo to potrafił znudzić się wszystkim. Nic dziwnego, że zaraz po rezurekcji, młodzież niosła śledzia uwiązanego na sznurku aby go powiesić na drzewie za to, że przez cały post prześladował ich żołądki. Za śledziem niesiono garnek z żurem który na dziedzińcu kościelnym rozbijano łopatą.
Żur podawany podczas postu był przyrządzony na zakwasie z mąki żytniej, zabielony mlekiem i nie kraszony, jadano go z pieczonym grochem i śledziem. Dziś jadamy chętnie żurki gotowane na wywarze z jarzyn, zabielane śmietaną z ziemniakami, okraszonymi smażonym boczkiem.
Obejrzyj menu postne Biruty Markuzy>>>