Od 1977 roku 1 października obchodzony jest co roku Międzynarodowy Dzień Wegetarianizmu. Ustanowiony został przez Międzynarodową Unię Wegetariańską. Celem tego dnia jest promocja wegetarianizmu i informowanie o płynących z niego korzyściach. Mało tego, ostatnio coraz częściej mówi się o tym że jedzenie mięsa w większym stopniu wpływa na globalne ocieplenie naszego globu, niż jeżdżenie samochodem. Teza ma wielu zwolenników i przeciwników. Niezależnie od własnych upodobań warto zapoznać się, szczególnie przy okazji Międzynarodowego Dnia Wegetarianizmu, z opiniami naukowców. Jakby na to nie patrzeć wiele potraw regionalnych na całym świecie można uznać za wegetariańskie. Wynika to niestety z faktu, że na wsi był niższy stopień zamożności i gotowano w przeszłości z tego co było pod ręką: głównie stosowano warzywa i kasze. Dziś taka kuchnia uważana jest za zdrowszą. Wystarczy jednak przypomnieć sobie portrety polskich szlachciców, których stawka kaloryczna to było 5- 7 tysięcy kalorii dziennie (na wsi to też nie było mało, 2-3 tysiące kalorii dziennie, czyli coś, co dziś uznajemy za normę), żeby uznać wiejskie, proste jedzie za zdrowsze.
Podsyłamy Wam dzisiaj dwa linki do interesujących artykułów, które ukazały się w Gazecie Wyborczej. W Polsce w organizację Międzynarodowego Dnia Wegetarianizmu zaangażowane są Stowarzyszenie Empatia [1] i Fundacja Viva! [2]. Przy okazji można zjeść kilka dań warzywnych z książki kucharskiej Macieja. Przypominam też, że większość zup można przygotować z użyciem kostki warzywnej lub wywaru z warzyw zamiast tradycyjnej kostki rosołowej. W ten sposób możemy uczcić Dzień Wegetarianizmu i przy okazji odrobinę odciążyć żołądek od ciężkostrawnego białka.
- przedruk z New YorkTimes’a – Gazeta Wyborcza 05.09.2007
http://gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33206,4462551.html
- „A może mięso jest zdrowe?” – artykuł autorstwa prof. Marka Konarzewskiego z grudnia 2000 roku – Gazeta Wyborcza
http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51220,62437.html