Wysuszony chleb kroimy w kostkę i zalewamy przegotowaną, letnią wodą. Odstawiamy na noc, a następnego dnia rano przecedzamy. Dodajemy drożdże roztarte z cukrem, resztę cukru i miód. Garnek (najlepiej kamionkowy), przykrywamy ściereczką i znowu odstawiamy na ok. 10–12 godzin w ciepłe miejsce. Gdy zacznie fermentować, kwas przecedzamy i rozlewamy do butelek, wsypujemy do każdej butelki po kilka umytych i osączonych rodzynek i szczelnie zakręcamy. Kwas następnego dnia powinien być gotowy. Najsmaczniejszy jest ochłodzony.