Ziemniaki obieramy i kroimy w słupki. Słupki ziemniaczane płuczemy i jeżeli przechowujemy, to zalewamy zimną wodą by nie ściemniały. Przed smażeniem ziemniaki wkładamy na 5–10 sekund do wrzącej wody. Wyjmujemy i osuszamy. Podgrzewamy olej. Jeśli mamy do dyspozycji frytownicę, to postępujemy zgodnie z instrukcją, jeśli sami chcemy usmażyć frytki, to wlewamy olej do garnka i podgrzewamy do ok. 160ºC. Wrzucamy na próbę jedną frytkę, jeśli olej skwierczy, możemy wrzucić jedną porcję. Ziemniaki wrzucamy na raty, tak żeby swobodzie pływały w oleju. Jeżeli w trakcie smażenia temperatura oleju spadnie, co widać po mniej intensywnym wrzeniu, to frytki wyjmujemy i czekamy aż temperatura oleju ponownie wzrośnie – tak smażone „na dwa tępa” frytki są najlepsze. Smażymy je tak długo, aż nabiorą złocistego koloru, wtedy wyciągamy je i jeżeli są zbyt tłuste to osuszamy na papierze kuchennym lub bibule