|
|
Ossobuco alla Milanese
Składniki:
- 1 gicz bukata (około 2 kg)
- 200 g cebuli i 250 g selera
- 2 marchewki, 4 ząbki czosnku
- 1 kg pomidorów w zalewie z puszki
- 2 łyżki koncentratu pomidorowego
- 2 jajka ugotowane na twardo
- 6 łyżek oliwy
- 1 szklanka białego półwytrawnego wina
- 1 kostka rosołowa
- 50 dag ryżu
- 30 dag pomidorów koktajlowych
- 3 łyżki przyprawy uniwersalnej
- 1 łyżka posiekanej natki pietruszki, sól, pieprz
- Saszetka ziołowa: 2 łyżeczki otartej skórki pomarańczowej i cytrynowej, 3 liście laurowe, 8 ziaren ziela angielskiego i 1 łyżeczkę kminku zawijamy w gazę i związujemy długą nicią
Sposób przyrządzania:
Gicz myjemy, osuszamy i przecinamy piłką na grube kotlety. Oprószamy je solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy 4 łyżki oliwy i obsmażamy kotlety z obu stron. Wlewamy połowę wina i dusimy mięso na małym ogniu. Cebulę, marchewkę i seler obieramy, myjemy i kroimy w kostkę. Na oliwę pozostałą po smażeniu mięsa wrzucamy cebulę, a kiedy się zeszkli, dodajemy seler oraz marchewkę i dusimy, mieszając. Do warzyw dodajemy rozgniecione widelcem pomidory, trochę zalewy, koncentrat pomidorowy, kostkę rosołową oraz resztę wina. Czosnek obieramy, kroimy w plasterki i wkładamy do warzyw. Mieszając dusimy około 10 minut. Usmażone mięso zalewamy przygotowanym sosem, zmniejszamy ogień i wkładamy saszetkę (nitkę zawieszamy na brzegu garnka lub zawiązujemy za uchwyt). Po kilku minutach, kiedy potrawa nabierze aromatu, wyjmujemy ją. Ossobuco jest gotowe po 25 minutach duszenia. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oliwy, wsypujemy ryż i smażymy, mieszając, aż się zeszkli. Dodajemy przyprawę uniwersalną. Wlewamy wodę w proporcji 1 szklanka ryżu na 1,5 szklanki wody. Zmniejszamy ogień i gotujemy 20 minut. Na środku półmiska układamy kopczyk ryżu i otaczamy go plastrami giczy. Jajka obieramy i siekamy. Posypujemy nimi giez i polewamy sosem. Ryż posypujemy natką pietruszki i przybieramy pomidorkami koktajlowymi. Pozostały sos podajemy w sosjerce.
Kategoria:
Wołowina i cielęcina
Komentarze do tego przepisu:
panie Macieju,przepraszam bardzo przepraszam,mieszkam juz weWloszech od 28 lat i ossobuco alla milanese tak sie nie robi,radzilabym poinformowac sie lepiej. A moze to pana osobisty zmieniony przepis ? Z tego co ja wiem,nie dodaje sie ani skorki pom ,ani cytr ,ani kminku,ani ziela ang,ani listka laurowego.Nie slyszalam o jajkach na twado do przepisu. Ryz ,musi byc koniecznie zolty tzn z zefferano.Reszta ,moze byc...
do ossobuco używa się właśnie giczy cielęcej . Robert ! ty chyba chcesz sobie po prostu po krytykować . Nie ważne co, nie ważne kogo byle dopiec. Poszperaj najpierw w przepisach. Sprawdź co jest co i dopiero pisz. Pozdrawiam - chwali ci się , że wchodzisz na stronę kulinarną i czytasz . Ale czytaj ze zrozumieniem .
A wiec mistrzu,nie wiem skad wziales ten przepis ,ale chyba z chinskiej restauracji w parzymiechach,gosciu wez sie wysil troche,jezeli kiedys bedziesz mila ochote to ci wysle przepis na ossobuco.....i jaka gicz?pozdrawiam,i zrob jakis w koncu konkretny przepis,pozdrawiam.
Komentarze mogą dodawać tylko zarejestrowani i zalogowani użytkownicy.
|
|