Grzyby suszone, najlepiej prawdziwki, moczymy przez noc w niewielkiej ilości wody. Następnego dnia gotujemy grzyby, aż do miękkości. Odcedzamy i kroimy w paseczki albo siekamy w kostkę. Wywar grzybowy łączymy z mięsnym i gotujemy. Żelatynę moczymy w łyżce chłodnej wody. Świeże grzyby płuczemy, oczyszczamy i kroimy na mniejsze kawałki. Cebulę obieramy i siekamy. Rozgrzewamy na patelni tłuszcz i podsmażamy najpierw cebulę, a gdy się zeszkli dodajemy grzyby, doprawiamy solą i pieprzem i smażymy, mieszając około 20 minut, w przypadku pieczarek, trochę krócej. Wywar powinien odparować do objętości ok. 250 ml, dodajemy do niego maderę i podgrzewamy. Łączymy z napęczniałą żelatyną i mieszamy, aż do rozpuszczenia. Pozostawiamy wywar do ostudzenia. Śmietanę ubijamy. Usmażone grzyby z cebulą miksujemy i łączymy z bitą śmietaną, delikatnie mieszamy. Foremki lub jedną duża formę polewamy od wewnątrz połową stygnącej galaretki, tak żeby pokryć nią dno i boki. Odstawiamy do lodówki. Resztę galarety mieszamy z masą grzybową i posiekanymi prawdziwkami. Gdy galaretka na foremkach zastygnie nakładamy do nich mus grzybowy i wstawiamy do lodówki na kilka godzin.