Logowanie

Login
Hasło

Befsztyk tatarski

Składniki:
  • 500 g polędwicy wołowej
  • 2 cebule
  • 2 korniszony
  • 6 żółtek
  • 1 łyżka kaparów
  • 4 marynowane grzybki
  • 1 łyżeczka oliwy lub oleju
  • ew. łyżeczka musztardy, anchois lub sardynka
Dodatki
  • pieczywo
  • masło
  • zestaw przypraw: oliwa, pieprz, sól, papryka, przyprawa typu maggi)
Sposób przyrządzania:
Oczyszczoną dokładnie, umytą i osuszoną polędwicę jak najdrobniej siekamy ostrym nożem (leniwi, ale nie smakosze, przepuszczają dwa razy przez maszynkę). Cebulę kroimy w drobną kostkę. Grzybki oraz korniszony jak najdrobniej siekamy. Mięso mieszamy z oliwą, musztardą i maggi. Dzielimy na 4 okrągłe porcje, na wierzchu każdej z nich we wgłębieniu umieszczamy świeże żółtko. Obok układamy porcje cebulki, kaparów, korniszonów i grzybków. Podajemy jako przystawkę z pieczywem, masłem oraz zestawem przypraw.
Autor:
Data dodania:
2008-02-03
Dział:
Przepisy Macieja
Grupa:
Mięsne
Kategoria:
Przekąski na zimno
Śniadanie Wielkanocne
Komentarze do tego przepisu:
@ 2008-12-02
Musze sie przyznać,że ta porcja starczyła dla mnie i przyjaciela. Pycha no i oczywiście zimna wódeczka :)
~żarłok @ 2008-09-13
słyszałem, że najlepszy tatar jest nie mielony ani siekany lecz skrobany - ma wtedy konsystencję kremu.Ponadto z dodatków polecam jeszcze odrobinę mielonego kminku, cytrynę i świeżą bazylię. Uwaga! bez zimnej wódeczki jedzą tatara tylko niepełnoletni
@ 2008-08-09
Szanowny Panie Macieju
- nie wiem co zrobić z pozostałymi dwoma żótłkami
@ 2008-03-13
W każdym razie bardzo eleganckie były restauracje w c.k. monarchii, zresztą ówczesne władze kolejowe zamawiały nawet freski u znanych malarzy
@ 2008-02-10
A ja pamietam tatara na ktorego chodzilismy do bufetu przy urzedzi dzielnicowym w przerwach miedzy jednym a drugim wylkadem Nasz dziekan nam zalatwil mozliwoscs korzystania bo jadali tam tylko pracownicy a nie zwykli smiertelnicy studenci Niezapomniany smak Pycha
@ 2008-02-08
Uwielbiam tatara. 2 dni temu zjadłam przepysznego (jak zawsze) w zaprzyjaźnionej knajpce.
@ 2008-02-05
Mało tego! Ja dobrze wspominam nawet WARSA z lat 70/80. Tylko tam można było dostać dobrego tatara. Naczytałem się sporo o protoplastach Warsa od XIX wieku i zdębiałem, gdy dowiedziałem się, że restauracje dworcowe uchodziły za jedne z najelegantszych. We Wrocławiu i Przemyślu urządzano w nich nawet wesela:-)
@ 2008-02-05
Tatar to potrawa z cyklu ,, pychotka ". Swego czasu ,( co bardziej zbliżeni wiekiem będą to pamiętać ) podróżowałam ze swoją Mamą do Dziadków za Poznań wyłącznie wagonem Warsu , bo tylko tam można było zjeść cienkie cielęce parówki i tatara. Nigdzie w sklepie tych rarytasów nie sposób było dostać , a w Warsie były. W związku z tym co dwa tygodnie wsiadając w Szczecinie do pociągu posłusznie odczekiwałyśmy pół godziny pod zamkniętym wagonem restauracyjnym ( otwierano go dopiero pół godziny po wyruszeniu ze stacji początkowej ) , a potem całą trasę do Poznania siedziałyśmy i podjadały , robiąc przerwe na herbatkę . Młodszym wyjaśniam , że w latach 60-tych zjedzenie czegoś w Warsie nie groziło zatruciem i nie był to bar piwny tylko normalna restauracja na kółkach . Tak to podróże mojego dzieciństwa kojarzą mi się nieodparcie z Warsem , tatarem i cielęcymi parówkami . I wiecie co ? Już nigdy więcej tatar tak mi nie smakował ja
~Barti @ 2008-02-04
Drogi Macieju!!!!
Zapomniałeś chyba o jednym dodatku-mianowicie 50 czystej, schłodzonej polskiej wódeczki. Tylko zawsze jest dylemta- czy należy ją spożyć po zjedzeniu tatara czy przed. Ja osobiście wybieram obie opcje:):):)
Komentarze mogą dodawać tylko zarejestrowani i zalogowani użytkownicy.
newsletter
mapa_strony
 
 
do góry
wstecz
© Copyright by Maciej Kuroń and EC group Sp. z o.o.
Żadna część strony nie może być w żaden sposób kopiowana lub publikowana bez pisemnej zgody EC group Sp. z o.o.
Realizacja: ideo
Powered by: cms edito