Każde skrzydełko dzielimy na 3 części, wyrzucamy te najmniejsze /albo zostawiamy je na rosół:)/. Mieszamy wszystkie składniki marynaty, zalewamy skrzydełka i odstawiamy do lodówki na 24 godziny. Przekładamy skrzydełka do brytfanny, podlewamy zalewą na 2 cm, przykrywamy i wstawiamy do pieca w temp. 180C na ok. 30 minut. Po tym czasie brytfankę odkrywamy, zwiększamy temperaturę do 220C i co jakiś czas obracając pieczemy za piękny, ciemnozłoty kolor z każdej strony. Lubię podawać je ze świeżą bagietką i sałatą z sosem winegret.