Tuńczyka w sosie własnym odsączamy i łączymy z tuńczykiem w oleju. Skrapiamy tuńczyka sokiem z cytryny i solimy do smaku.
Jaja gotujemy na twardo i oddzielamy żółtka od białka. Białka kroimy drobiutko w kosteczkę. Cebulę kroimy w drobną kostkę.
Marchew gotujemy z dodtkiem cukru, żeby była bardziej słodka i nie zgubiła ładnego pomarańczowego koloru. Marchew nie może być zbyt miękka, gdyż trzeba ją zerzeć na grubych oczkah.
Majonez mieszamy ze śmietaną uzyskując jednolitą konsystencję.
Białka i cebulę mieszamy razem z sosem dodając pieprz i sól do smaku.
Do szklanego (przezroczystego) naczynia najlepiej o średnicy 15cm. Układamy kolejno:
1/2 części tuńczyka, 1/2 części startej marchewki i oczywiście 1/2 części białej. I od nowa tuńczyk, marchewka, białko. Na samym wierzchu kruszymy pozostawione żółtka. Jak się postaramy wyjdą piękne kolorowe warstwy naszej sałatki co oprócz smaku będzie i ładne dla oczu.
Sałatka jest gotowa praktycznie zaraz po zrobieniu ale wiadomo, że np. po godzinie pobytu w lodówce składniki się przegryzą i smak jest inny. Sałtaka powinna być raczej delikatna więc nie przesalajmy jej i nie przesadzajmy z pieprzem.