Bażant pieczony

Składniki:
  • 2 bażanty
  • 100 g słoniny
  • 50 ml białego wytrawnego wina
  • 250 ml wywaru (może być z kostki)
  • 5 jagód jałowca
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 100 g masła
  • sól, pieprz
Sposób przyrządzania:
Rozpoczynamy od przygotowania bażantów. Obecnie można kupić całe bażanty wraz z piórami, można sobie również sprawić takiego bażanta jeśli mamy na podorędziu myśliwego, lub przebywamy w czasie urlopu w zaprzyjaźnionej leśniczówce. W dawnych książkach kucharskich zalecano zakopywanie bażanta w ziemi, żeby skruszał, ale nie polecam tej metody. Wystarczy po polowaniu powiesić zabitego bażanta w chłodnym miejscu na 6 dni. Po upływie tego czasu oskubujemy bażanta, patroszymy, myjemy i osuszamy. Podroby: serce i wątrobę siekamy i ucieramy z masłem (łyżkę masła pozostawiamy do pieczenia). Dodajemy rozgniecione jagody jałowca, sól i łyżeczkę soku z cytryny. Masa powinna być puszysta, smarujemy nią ptaka od wewnątrz. Słoninę kroimy w cienkie plasterki i obkładamy nimi każdego bażanta, wkładamy do brytfanki, w której rozpuściliśmy łyżkę masła. Wsadzamy brytfankę do nagrzanego do 180ºC piekarnika i pieczemy około godziny. Przed zakończeniem pieczenia zdejmujemy słoninę, żeby skórka mogła się zarumienić. Bażanty wyjmujemy, a do sosu dodajemy wino i wywar, mieszamy i zagotowujemy. Do sosu można też dodać łyżkę konfitury z borówek.
Autor:
Maciej Kuroń
Data dodania:
2007-02-02
Dział:
Przepisy Macieja
Grupa:
Mięsne
Kategoria:
Dziczyzna
Ilość porcji:
4
Komentarze do tego przepisu:
k3nski @ 2010-11-09
Witam
Podstawowa rzecz o której nie raczył Pan wspomnieć, a szkoda bo to podstawowa sprawa przy obróbce dzikiego ptactwa. Bażanta po zabiciu należy najpierw wypatroszyć i dopiero wtedy można powiesić do skruszenia. Jeśli bażant będzie wisiał ( kruszał) z wnętrznościami to mimo mrozu mięso na 100% przejdzie charakterystycznym nieprzyjemnym zapaszkiem wnętrzności. Miałem okazję kilkakrotnie próbować takiego bażanta i nie trzeba mieć wyrafinowanego smaku, żeby poczuć ten zapaszek. Obecnie nie ma też potrzeby wieszać bażanta za oknem, wystarczy jak poleży sobie na spokojnie w niskiej stałej temperaturze w zamrażarce.
~zosienka @ 2008-11-14
Dziś skubaliśmy bażanty. Stwierdziliśmy, że najwygodniej jest skubać je na sucho, a jedynie miejsca z których trudno jest wyrwać pióra oblać gorącą wodą. Mokre pióra kleją się do dłoni, a także częściej od oblanego wrzątkiem ciała odchodzą pióra wraz ze skórą.
bartix @ 2008-10-19
Drogi Macieju!!!
Mam Pytanko???Sposobie się do zakupu paru bazantów na święta. Z moich obserwacji wynika, iż często są one sprzedawane w piórach. Jak najlepiej i najsprawniej je oprawić. Kolega myśliwy coś wspominał, że należy je skubać na sucho, co wydaje się dosyć pracochłonne, oraz kolejna sprawa jak się pozbyć śrutu, co by przypadkiem nie zazgrzytał w zębach
Skomentuj przepis
Autor: *
E-mail:
Treść: *
wyślij
* - pola wymagane