Mięso czyścimy, zdejmujemy włókna, kroimy na 2-3 cm kotlety tak, żeby każdy był z kostką. Zbijamy kotlety z obu stron obuchem tasaka lub tłuczkiem moczonym w wodzie. Można też wkładać kotlety do ubijania pomiędzy warstwy folii, żeby nie kaleczyć mięsa. Mieszamy sól z odrobiną pieprzu. Smarujemy kotlety z obu stron. Do miski wbijamy jaja i ubijamy trzepaczką. Kotlety panierujemy obtaczając je najpierw w mące, następnie w roztrzepanych jajach, a na końcu w tartej bułce. Smażymy na rozgrzanym tłuszczu.