GMO - Masz prawo wyboru!
Autor: Barbara Kozłowska
Spotkanie z mediami w sprawie GMO
GMO to skrót od angielskiego określenia: Genetically Modified Organism. Oznacza takie organizmy, które pojawiają się w naszym ekosystemie w sposób nienaturalny poprzez ingerencję człowieka w system genetyczny.
W dużym uproszczeniu chodzi o wprowadzanie obcego materiału genetycznego np.: w ziarna soi, rzepaku czy kukurydzy w celu zmiany ich cech naturalnych. Teoretycznie daje to zwiększenie odporności na choroby, czy zwiększenie plonów. Tak twierdzą naukowcy powiązani z dużymi koncernami zalecającymi uprawę roślin służących do produkcji transgenicznej żywności.
Jak jest naprawdę? Nikt z nas nie jest naukowcem i nie jest w stanie stwierdzić jakie skutki przyniesie w przyszłości, zarówno w tej bliższej, jak i dalszej wprowadzenie genotypów zwierzęcych do popularnych roślin uprawowych, będących jednymi z podstawowych składników paszy zwierzęcej, czy wręcz naszego pożywienia. Brak długofalowych badań, które powinny być zlecane przez koncerny biotechnologiczne powoduje, że nie będziemy mogli w precyzyjny sposób odpowiedzieć sobie na pytanie: co wprowadzamy do naszych organizmów wraz ze zmodyfikowaną genetycznie żywnością?
Producenci GMO zasłaniają się głodem na świecie, ochroną środowiska naturalnego, redukcją zużycia pestycydów. Kilka kolejnych lat uprawy modyfikowanej kukurydzy, soi i rzepaku zrodziło jednak szereg pytań i wątpliwości. Czy rzeczywiście nie ma innej możliwości nakarmienia głodnych rejonów świata, jak tylko proponując im sztucznie przetworzoną żywność? A może jednak jest to kwestia niewłaściwej gospodarki naturalnymi zasobami? Czy mamy pewność, że przeznaczając tereny powstałe po wyrębie amazońskiej puszczy pod całe kilometry kwadratowe uprawy transgenicznej soi i kukurydzy przyczyniamy się do ochrony naszego dziewiczego środowiska naturalnego? Czy przypadkiem zużycie pestycydów nie zwiększa się lawinowo wraz z upływem czasu w trakcie uprawy?
Otóż na takie pytania próbuje odpowiedzieć Greenpeace na całym świecie. Również w Polsce Greenpeace przedstawił największym producentom żywności oraz sieciom detalicznym całą listę pytań, zmierzających do jednego, do egzekwowania rzetelnej informacji o składnikach GMO występujących w kupowanych przez nas produktach. Na początku sierpnia w warszawskiej restauracji "Zielony świat" odbyło się spotkanie z udziałem Macieja zatytułowane "Czy wiesz co jesz - zakupy bez GMO". Maciej poparł dążenia do jawnej informacji o żywności manipulowanej genetycznie.
Jak sam Maciej powiedział :
- Nie jestem biologiem ani genetykiem, nie rozumiem i nie muszę rozumieć mechanizmów ewolucyjnych działających w przyrodzie, a tym bardziej w laboratoriach. Mam jednak niezbywalne prawo domagania się rzetelnej informacji o ingerencji genetycznej w to co jem. Taka informacja daje mi możliwość dokonywania wyboru podczas każdego zakupu. Mam nadzieję, że żyję w demokratycznym państwie, w którym każdy konsument uzyska takie prawo.
Więcej na ten temat możecie przeczytać na stronie: www.greenpeace.pl , na której można pobrać i podpisać petycję w sprawie GMO
Komentarze do tego artykułu:
No właśnie przez takich jak WY, którym "wsio ryba" nie będziemy mieli żadnego wyboru.
Dlatego ja też nie chce GMO.
Najlepiej czekać na mannę z nieba. Co będzie to będzie. Zapomnijcie, że będzie taniej i więcej. Jak będzie za dużo to spalą to w cholerę. To nie chodzi o ilość (aby nakarmić świat) tylko o to by zbiory się udały.
Na Youtube jest świetny film o GMO i nie tylko pt. Swiat według Monsanto z polskimi napisami,
~K. Kowalski
@ 2008-09-13
Masz prawo wyboru ? Za chwilę okaże się że żadnego. Polecam krótki artykuł: http://wiadomosci.onet.pl/1824731,11,item.html
Co ta Babciagramolka wypisuje. To jest coś nienormalnego. Truskawki wielkości jabłka??? Może jeszcze krowa wielkości TIRA a mięso o smaku wiśniowym?
Sama jedz sobie to GMO. Na forum piszesz jak byś była dawno tym żywiona.
GMO tylko dla Babcigramolki!!! Ja tego nie chcę
Teraz są słabe plony, bo susza. Ceny ziarna powinny być wysokie, ziarna mało. A tu jakieś dziwota. Cena ziarna w skupie jest niska. Co to będzie jak plony z użyciem tego całego GMO będą bardzo duże? To ziarno chyba w ogóle nie będzie kosztować. Kto na tym zarobi? Ja nie.
Czytałam na forum co napisała Babciagramolka. "...Nawet jeśli ktoś przy tym zarabia. Mało mnie wzrusza to . Niech sobie zarabia byle choć część tego dotarło tam gdzie trzeba ( nawet jako akcja charytatywna - w której przekazuje się żywność której nie udało się sprzedać ).BZDURA.
Na jakim świecie żyje ta kobieta???
Był sobie kiedyś piekarz, który niesprzedane pieczywo rozdawał biednym. BYŁ, ALE FISKUS GO ZAŁATWIŁ. Za dobre serce ZBANKRUTOWAŁ. Podobno powinien płacić podatek od darowizny, skoro obdarowani tego nie zapłacili. To nie chodziło o jedną bułkę. On to rozdawał przez kilka lat. To są durne przepisy. SZOK!!!
GMO precz!!!
~Przeciwnik GMO
@ 2008-07-31
Z tą informacją będzie tak jak z opisem towarów na etykietkach. Ustawa mówi, że wszystkie sprowadzane produkty powinny mieć opis w języku polskim. Prosze sprawdzić, czy jest to przestrzegane.
~K. Kowalski
@ 2008-07-31
Kiedyś słuchałem wywiadu na temat GMO. Twierdzono tam że konsument będzie miał prawo wyboru i w każdym sklepie będzie miał możliowość zakupu zarówno tych GMO jak i tradycyjnych. Bardzo w to wątpię. Podam dwa przykłady. Obowiazuje chyba ustawa która nakazuje sklepom sprzedaż napojów zarówno w opakowaniach jednorazowych jak i opakowaniach szklanych. Czyli teoretycznie jak jakiś napój jest w sklepie w opakowaniu jednorazowym to obok na pólce powinien stać identyczny w opakowaniu szklanym. Jak jest każdy wie. Drugi przykład. Jajka. Na każdym opakowaniu są cyferki, od 0 do 3. 3 oznacza że są z chowu klatkowego. Spróbujcie Państwo w jakimkolwiek sklepie kupić z oznaczeniem innym niż 3. I tak będzie w przypadku produktów GMO. Po prostu innych nie będzie, albo będą bardzo trudno dostępne i konsument nie będzie miał żadnego wyboru. Dlatego nawiam wszystkich do stanowczych protestów w sprawie GMO.
Mówię NIE GMO !!!
Chcę rzetelnej informacji o sprzedawanych produktach.
Nie chcę żeby w przyszłości pomidor na mnie szczekał.
Cieszę się ogromnie, że także Pan Maciej nie jest obojętny wobec kwestii GMO. Wielkie koncerny chcą zastraszyć nas widmem głodu, a tak naprawdę chodzi tylko o olbrzymie - niewyobrażalne dla nas maluczkich - pieniądze. Nie pozwólmy, aby nas karmiono wytworami laboratoriów zamiast zdrowym, naturalnym jedzeniem!
Komentarze mogą dodawać tylko zarejestrowani i zalogowani użytkownicy.