Kutia jest jedną z najbardziej znanych wschodnich potraw wigilijnych. Podobnie jak w innych regionach Polski składa się ona z różnych ziaren i nasion oraz miodu. Mają one zapewnić urodzaj i powodzenie w następnym roku. U pogańskich Słowian wspólne spożywanie kaszy z pęczaku z makiem i z miodem było wyrazem zgody. Do sporządzania kutii używano też jęczmienia, który uważano za boskie ziarno, miód był symbolem słodyczy, a mak spokoju i spoczynku. Nazwa wywodzi się od kucia, czyli czynności obijania jęczmienia , koniecznej dla otrzymania pęczaku. Część kutii rzucano ku niebu i wierzono, że w ten sposób zdejmowano zły urok sprowadzający nieurodzaj. Drugie wyjaśnienie nazwy mówi, że wywodzi się od greckiego kukkia i dotarła do Polski jako kucija lub kutja. Na wschodzie Polski od nazwy tej potrawy wzięła nazwę cała wieczerza wigilijna. Celowo podaję Państwu kilka przepisów na kutię, gdyż właściwie jeden przepis nie istnieje. Co dom, to obyczaj. Jedni dodają więcej bakalii, inni cukru i miodu, Jedni podają ją rzadszą inni gęściejszą. W wielu domach w Święta Bożego Narodzenia kutia musi się znaleźć na stole, tak samo jak barszcz, śledź, czy potrawy z suszonych grzybów.
Sposób 1 Pszenicę moczymy, gotujemy długo w dużej ilości wody, aż będzie całkiem miękka. Mak ucieramy w makutrze albo sparzamy wrzątkiem i przynajmniej trzykrotnie mielimy. Rozcieramy z podgrzanym miodem. Wszystkie bakalie siekamy, rodzynki moczymy w rumie, a następnie odcedzamy. Wreszcie łączymy ze sobą miód z makiem, bakalie oraz osączoną pszenicę. Wstawiamy przynamniej na kilka godzin do lodówki. Kutia im starsza, tym lepsza.
Sposób 2 Pszenicę gotujemy do miękkości, zmieniając kilkakrotnie wodę podczas gotowania. Miękką odcedzamy, gotujemy mak i ucieramy go w makutrze. Mak mieszamy z pszenica i z miodem. Kutię podajemy schłodzoną.
Sposób 3 Namoczoną poprzedniego dnia pszenicę gotujemy, aż do miękkości, zmieniając kilkakrotnie wodę podczas gotowania. Po ugotowaniu odcedzamy pszenicę na sicie. Umyty mak zalewamy mlekiem i gotujemy na małym ogniu, po czym mielimy go 3-4 razy. Łączymy mak z pszenicą, miodem, cukrem pudrem i posiekanymi bakaliami. Dokładnie mieszamy i wstawiamy w chłodne miejsce.