Komentarze do tego przepisu:
Dzięki za odpowiedź . Popatrz - rodzina mojego Dziadka też z tych rejonów pochodzi. Uszka z grzybami zawsze najpierw gotuję , studzę a potem podsmażam na rumiano na maśle i dopiero takie podaje do czerwonego barszczu gotowanego na smaku grzybowym .Ale zupę jagodową to robiło się u Babci z makaronem z naleśników .Kiedyś zastanawialiśmy się ,że jak bym chciała zaprosić na Wigilię parę osób z dalszej Rodziny to trzeba by gotować kilka zup by wszyscy byli zadowoleni : grzybową , barszcz, rybną , pieczarkową , z suszu owocowego, migdałową , cytrynową - a teraz to jeszcze Twoja jagodowa by doszła .Pozdrawiam i miłego gotowania.
Rodzina Mamy wywodzi się z Wilna. Mamy jeszcze jeden przepis wigilijny z tamtych stron: smażone uszka z farszem z suszonych grzybów.
Często robię i bardzo lubię zupę jagodową ( wg podobnego przepisu ). Jest bardzo smaczna .Zaciekawiło mnie to co piszesz ,że jest podawana na Wigilię .Do tej pory ze słodkich zup wigilijnych spotkałam się tylko z migdałowa i cytrynową . Podpowiedz tak z ciekawości w jakim regionie jada się jagodową na Wieczerzę .
Komentarze mogą dodawać tylko zarejestrowani i zalogowani użytkownicy.